Europe

Dyskusje o muzyce dekady w której nastąpiła eksplozja rocka, italo disco , new romantic i popu w najlepszym wydaniu.

Europe

Postprzez Athena » Cz lis 28, 2013 13:45

Europe to zespół muzyczny ze Szwecji grający muzykę glam metalową, rockową, hard rockową oraz tradycyjny heavy meta Zalozony w 1979 roku w w Upplands Väsby pod sztokholmem, z inicjatywy Joeya Tempesta (Rolfa Magnusa Joakima Larssona), pod nazwą Force.Po zmianie nazwy z Force na Europe zespol początkowo wydając albumy Europe (1983) oraz Wings of Tomorrow (1984) nie odnosił znacznych sukcesów. Z pierwszego albumu pojawiły się przeboje "Seven doors hotel"oraz "In the Future to Come", które tymczasowo odnosiły sukces. Z drugiego albumu hitem stał się utwór "Stormwind." . Zespół stał się popularny na swiecie w 1986 po wydaniu albumu "The Final Countdown", z którego piosenka tytułowa ballada "Carrie" oraz "Rock the night" stały się przebojami.Album sprzedał się w nakładzie 8 milionów sztuk.Po wydaniu albumu "The Final Countdown"John Norum pozegnal sie z zespolem ,zastapil go Kee Marcello.
Po wydaniu albumu "Out of This World"bylam troche rozczarowana jedynie ballada "Tomorrow" wybijala sie na pierwszy plan.Po wydaniu albumu "Prosoners in Paradise",grupa rozpadla sie z powodu wewnetrznych nieporozumien.W czasie przerwy, Joey Tempest oraz John Norum wydawali albumy pod swoimi nazwiskam.
Europe został reaktywowany w 2004. W tym samym roku ukazała się pierwsza od czasu wznowienia działalności płyta "Start from the Dark". 25 października 2006 roku zespół wydał płytę "Secret Society", na której znalazł się singel "Always the Pretenders". Jednakże album bez żadnej promocji przepadł na rynku muzycznym.Na plycie z 2009 roku "Last look at Eden"mozemy uslyszec jedne z najladniejszych kompozycji tego zespolu jak tytulowy "Last look at Eden","New Love in Town" czy najpiekniejsza ballade zespolu,(wedlug mnie :) )"In My Time".Rok 2012 zaowocowal plyta "Bag of Bones" brzmienie bluesowe tego krazka nie zachwycilo mnie,wiec czekam na rok 2014 kiedy to na jesieni ma sie ukazac kolejny album zespolu ktory zaliczam do swoich ulubionych lat 80,90,2000...

Zrodlo:wikipedia
Obrazek
Avatar użytkownika
Athena
Moderator
Moderator
 
Posty: 688
Dołączył(a): Śr lis 27, 2013 15:54
Lokalizacja: Kraków

Postprzez » Cz lis 28, 2013 13:45

 

Re: Europe

Postprzez Aurinko » Wt gru 03, 2013 00:11

Jest i mój ulubiony temat 8-).

Jak w jednym poście wyrazić to co czuję wobec EUROPE? :shock:
Gdy byłam małą dziewczynką, zakochałam się w nich, po raz pierwszy słysząc dźwięki super hitu "The Final Countdown" :).
Joey Tempest był dla mnie pierwszym ideałem faceta, stał się moim pierwszym i największym muzycznym bohaterem :).
Po "The Final...", oczarowała mnie ballada "Carrie", a potem błyskawicznie zdobyłam (na raz) dwa albumy Europe: "The Final..." (1986) i "Wings of Tomorrow" (1984) - na tym starszym albumie brzmienie trochę mnie zaszokowało, byłam smarkata i takie ostre dźwięki zrobiły na mnie dość piorunujące wrażenie (przyznaję - dopiero z czasem pozytywne).
Na "Out of This World" (1988) czekałam już z maksymalnym uwielbieniem, będąc już fanką na całego :D. W moim pokoju wisiało już wtedy kilkadziesiąt plakatów Europe (brakowało już wolnego miejsca :P), a po "Dziennik Ludowy" z portretami poszczególnych członków zespołu latałam co sobotni poranek, oczywiście z wypiekami na twarzy :P. Na moich koszulkach widniała twarz Tempesta (ach, te słynne prasowanki! :P), a po kasetę "Out of..." ustawiały się do mnie w mojej klasie kolejki! Chyba wszyscy ją ode mnie pożyczyli (i większość sobie przegrała). Bardzo lubiłam ten album (zresztą mam tak do dziś), a zwłaszcza mój hit wszech czasów od Europe, czyli "Tomorrow", gdzie Joey tak przejmująco śpiewa, że ściany pękają... To cholernie emocjonalna ballada, przepiękna, a fortepian sprawia, że już całkiem poddaje się wobec uroku tej niesamowitej piosenki :).
Na "Prisoners..." (1991) czekałam najbardziej, z takim wytęsknieniem, że słów brak... niczym spragniony wody na pustyni :mrgreen:. To był właśnie punkt szczytowy mojego uwielbienia do zespołu, a ja byłam taka głodna ich nowych nagrań!!! Nie od początku, ale z czasem totalnie pokochałam tę płytę! Numer tytułowy i klip do niego to było coś zabójczego. Fantastyczny, pełen pasji kawałek i najlepszy teledysk zespołu, piękna zdjęcia, klimat, mrok... ale niestety, nie pierwszy raz dobra muzyka nie sprzedaje się dobrze. Tym razem sukcesu nie było. Trasa koncertowa (w tym koncert w katowickim "Spodku", na który to - ze względu na wiek - nie mogłam jechać! :( :cry:), składanka z największymi przebojami i... chłopaki zrobili sobie przerwę. Długą przerwę. Właściwie Europe przestało istnieć i nic nie wróżyło powrotu... Co robili podczas tej ponad dekady, to już temat na kolejny post, ja teraz przeskoczę do nowej dekady i roku 2004, kiedy to Szwedzi powrócili po latach milczenia (no, powiedzmy, że milczenia - ale tylko jako Europe, bo poza tym to byli całkiem aktywni :P).
W dekadzie '00 chłopaki nagrali 4 płyty. To już nowe Europe, brzmienie całkiem odmienne od tego co robili w latach 80 zwłaszcza od ich najpopularniejszych albumów ("The Final..." i "Out of..."). Płyta "Start for the Dark" (2004) wręcz szokowała dawnych fanów swoim ciężkim, miejscami brudnym brzmieniem. Potem było "Secret Society" (2006) i świetny singiel "Always the Pretenders", a następnie najpopularniejszy album (numer 1 w Szwecji, po raz pierwszy od 21 lat!) "nowego Europe", czyli "Last Look at Eden" (2009) - z ich najlepszymi kompozycjami od wielu lat: tytułową petardą i przede wszystkim pięknymi balladami (zwłaszcza jedną z nich): "New Love in Town" oraz oczywiście "In My Time" - to dopiero jest perełka! :shock: Spokojna, bluesowa, w której tekst rozdziera serce, a melodia jest tak przepełniona smutkiem, tęsknotą, że od razu można zrozumieć przesłanie - to hołd złożony zmarłej niedawno żonie Noruma, Michelle Meldrum. Pokochałam ten numer do tego stopnia, że stał się dla mnie drugim po "Tomorrow" hymnem Europe :).
Przy okazji promocji "Last Look..." chłopaki w końcu odwiedzili nasz kraj i po ćwierć wieku oczekiwania, spełniło się moje marzenie :w końcu zobaczyłam ich LIVE!!! Najpierw Warszawa (19.06.2010 r.), po zaledwie miesiącu (!) Lublin (24.07.2010 r.). Jakby tego było mało, Europe powrócili od nas już dwa lata później, by zagrać we Wrocławiu (01.05.2012 r.). Zaliczyłam wszystkie te koncerty, a podczas każdego z nich towarzyszyły mi nieziemskie emocje i najzwyczajniej w świecie ekstaza (co tu dużo mówić, pół warszawskiego koncertu przepłakałam :oops:).
Ich ostatnia płyta to "Bag of Bones", ogólnie nie powala, ale numer tytułowy już tak - brzmi bowiem rasowo, jak stary, dobry Europe, w wydaniu à la "Prisoners in Paradise" :D.
W tym roku chłopaki zagrali w rodzimej Szwecji koncert z okazji 30-lecia od wydania swojej debiutanckiej płyty ("Europe", 1983), a całość zarejestrowano na DVD i CD.
No i cóż, czekam teraz na nowy materiał. I choć te nowe krążki nie wzbudzają moich zachwytów aż tak jak to było 25 lat temu, to uwielbiam ich niezmiennie od kilku dekad :). I tak już pewnie pozostanie. Bo oprócz tego, że są po prostu świetnym zespołem, to w dodatku towarzyszą mi od dzieciństwa, a TAKICH (potężnych) sentymentów się nie wyzbywa :P.


I tylko jedna mała poprawka, Ewciu:
Athena napisał(a): (...) Po wydaniu albumu "Out of This World",grupa rozpadla sie z powodu wewnetrznych nieporozumien.W czasie przerwy, Joey Tempest oraz John Norum wydawali albumy pod swoimi nazwiskam (...)

Oczywiście po "Out of This World" był jeszcze ulubiony w opinii wielu fanów album - "Prisoners in Paradise" (1991), a dopiero po nim nastąpiła wspomniana przez Ciebie przerwa na ponad dekadę, w trakcie której członkowie zespołu realizowali się w innych projektach (Ian Haugland, John Leven, Mic Michaeli), bądź solo (Joey Tempest, John Norum).
Ostatnio edytowano Wt gru 03, 2013 18:23 przez Aurinko, łącznie edytowano 1 raz
Aurinko
Odkrywca
Odkrywca
 
Posty: 192
Dołączył(a): Pn gru 02, 2013 22:45
Lokalizacja: Dębica

Re: Europe

Postprzez Athena » Wt gru 03, 2013 13:36

Aurinko napisał(a):I tylko jedna mała poprawka, Ewciu:
Athena napisał(a): (...) Po wydaniu albumu "Out of This World",grupa rozpadla sie z powodu wewnetrznych nieporozumien.W czasie przerwy, Joey Tempest oraz John Norum wydawali albumy pod swoimi nazwiskam (...)

Oczywiście po "Out of This World" był jeszcze ulubiony w opinii wielu fanów album - "Prisoners in Paradise" (1991), a dopiero po nim nastąpiła wspomniana przez Ciebie przerwa na ponad dekadę, w trakcie której członkowie zespołu realizowali się w innych projektach (Ian Haugland, John Leven, Mic Michaeli), bądź solo (Joey Tempest, John Norum).


Racja Aurinko,az mi wstyd taka fanka i taka pomylka... :oops: Jedyne wytlumaczenie to takie ze z szybkosci pominelam ten jakze wazny krazek grupy :cry: ale juz poprawilam :wink:
Obrazek
Avatar użytkownika
Athena
Moderator
Moderator
 
Posty: 688
Dołączył(a): Śr lis 27, 2013 15:54
Lokalizacja: Kraków

Re: Europe

Postprzez Aurinko » Wt gru 03, 2013 18:27

Athena napisał(a):Racja Aurinko,az mi wstyd taka fanka i taka pomylka... :oops: (...)

Nie się czego wstydzić, pomyłki rzecz ludzka :).
Ale ponieważ fanek Europe jest tu więcej, to zawsze możemy się nawzajem uzupełniać :wink:.
No i dodam jeszcze, że tym bardziej ten błąd rozumiem, kiedy wezmę pod uwagę to, że w swoim poście opisywałaś przecież w skrócie, w tzw. 'pigułce' całą historię Europe. A jest to zadanie niełatwe, zważywszy na długi okres ich działalności :).
Aurinko
Odkrywca
Odkrywca
 
Posty: 192
Dołączył(a): Pn gru 02, 2013 22:45
Lokalizacja: Dębica

Re: Europe

Postprzez Konik Polny » Wt gru 03, 2013 19:43

Ja wolę szwedów po reaktywacji. Mniej w tym radiowej papki, a więcej soczystego hard-rocka. :wink:
Konik Polny
Odkrywca
Odkrywca
 
Posty: 103
Dołączył(a): So lis 30, 2013 18:47

Re: Europe

Postprzez Athena » Wt gru 03, 2013 20:27

Pamietaj ze po reaktywacji byly juz lata 2000 a wczesniej lata 80-te i kawalek 90-tych zupelnie inna publicznosc inna mlodziez niz dzis ,oczekiwalo sie czegos innego niz dzis.Na tamte czasy Europe byl jednym z gigantow w swoim gatunku muzyki ,po reaktywacji trzeba bylo sprostac innym gustom stad ta ciezka muza.Lubie ich z dawnych lat jak i dzis :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Athena
Moderator
Moderator
 
Posty: 688
Dołączył(a): Śr lis 27, 2013 15:54
Lokalizacja: Kraków

Re: Europe

Postprzez Aurinko » Wt gru 03, 2013 20:27

Konik Polny napisał(a):Ja wolę szwedów po reaktywacji. Mniej w tym radiowej papki, a więcej soczystego hard-rocka. :wink:

Co racja, to racja, na pewno Europe są teraz nieco innym zespołem, tzn. grają mocniej i jest to czystszy, bardziej rasowy i, rzeczywiście, soczysty hard-rock, inspirowany hard-rockiem lat 70, bluesem (zwłaszcza ostatnio).
Nie powiem, że oni są teraz lepsi lub gorsi, bo sądzę, że to już zależy do naszych oczekiwań i smaczków muzycznych.
Ja np. wolę dawny Europe, a to z tego względu, że mam sentyment do tamtych czasów, w których zakochałam się w tym zespole, no i mam słabość do muzyki lat 80, poza tym te miększe dźwięki, prezentowane zwłaszcza na "The Final..." czy "Out of This World" są też i bardziej melodyjne, bardziej przebojowe, rzeczywiście bardziej radiowe, ale mnie to odpowiada. I odpowiada mi takie granie, bo, jak już powiedziałam, to zależy czego oczekujemy od muzyki, a tymczasem ja akurat zauważyłam, że chyba złagodniałam na starość, bo coraz bardziej l pasuje mi łagodne, delikatniejsze granie, mniej hałasu, mnie czadu :).

Athena napisał(a):Pamietaj ze po reaktywacji byly juz lata 2000 a wczesniej lata 80-te i kawalek 90-tych zupelnie inna publicznosc inna mlodziez niz dzis ,oczekiwalo sie czegos innego niz dzis.Na tamte czasy Europe byl jednym z gigantow w swoim gatunku muzyki ,po reaktywacji trzeba bylo sprostac innym gustom stad ta ciezka muza. (...)

Jasne, trudno, żeby w 2004 roku grali ejtisowo, jakby nie minęło 20 lat, trudno, żeby wciąż nosili legginsy i mieli trwała ondulację na głowach. Chłopaki poszli po prostu z duchem czasu, ale - co ważne - nie zatracili tego czegoś 8-). Ja akurat wolę dawny Europe, ale cieszę się, że są takie osoby jak Konik, które preferują WSPÓŁCZESNE oblicze mojego ulubionego zespołu :).
Aurinko
Odkrywca
Odkrywca
 
Posty: 192
Dołączył(a): Pn gru 02, 2013 22:45
Lokalizacja: Dębica

Re: Europe

Postprzez Nemesis » Wt gru 03, 2013 21:14

Konik Polny napisał(a):Ja wolę szwedów po reaktywacji. Mniej w tym radiowej papki, a więcej soczystego hard-rocka. :wink:

No własnie...to co radio zrobiło z Europe przypomina mi sytuacje z Metallicą... Wszyscy wymieniaja ballady czy "Piaskowego dziadka" zapominajac ze zespół grał od 83 roku... Tak samo jest z Europe... Dla wielu to tylo "The final countdown" i nic wiecej... Mówisz Konik za mało hard rocka... A co innego jest na pierwszych dwóch albumach jak nie hard rock? A że mieliśmy tak popaprane czasy że poznalismy te płyty długo po "The final.." to inna rzecz... Tam aż kipi od hard rocka....
"In The Future To Come" ; "Seven Doors Hotel" ; "Wings Of Tomorrow" czy "Stormwind" to tylko kilka przykładów.... Do tego przepiękny instrumental "Aphasia" czy ballady "Dreamer" czy pierwsza wersja "Open your heart"... Owszem później troszke cukru do muzyki dodali,ale ja uważam że bez tego cięzko by było zaistnieć...Pamiętaj że to były lata 80 - ociekajace cukrem...
Nie mozna odmówić zespołowi że mimo złagodzonej w stosunku do pierwszych dwóch płyt muzyki nie zrobili tego dobrze... Trafili w gusta wszystkich i nawet jeśli są osoby które nie lubią "The final coundown" czy "Carrie" muszą przyznać że były to mega hity lat 80,o których pamieta sie do dziś... A ile dzisiejszych piosenek pamięta się latami? Po sezonie ślad po nich ginie... A Europe to zespół który dzięki właśnie płycie "The final coundown" gdzie roiło się od hitów nawet ludzie którzy nie są fanami znaja.... No i chyba o to w muzie chodzi.... "Out of this world" czy "Prisoners in paradise" mimo tego ze sa płytami dobrymi nie osiągnęły takiej popularności jak ich poprzedniczka... Szkoda mi przede wszystkim "Tomorrow"... Gdyby to lansowali nie boje się napisać ze mogłoby na Liście Trójki pobić "Carrie"... Po reaktywacji muza była już inna bo tak jak napisała Athi...publika była inna i czego innego oczekiwała mimo to także sprostali...Przecie płyta "Last Look at Eden" to total hit a przeboju "In my Time" nie powstydziłby się żaden szanujący rockman... z płyt po reaktywacji ja osobiście najmniej lubię "Start from the dark" i ostatnia produkcję zespołu... Nie wiem...nie pasuje mi ten styl..wole takie Europe jak jest na "Last..". Może u mnie też sentyment przeważa i dlatego bardziej pasuje mi ten zespół przed przerwą...a może własnie to że taka pełnowartościową muzyke po reaktywacji dla mnie pokazali jedynie na "Secret Society" i własnie "Last look at Eden"...
Avatar użytkownika
Nemesis
Expert
Expert
 
Posty: 1575
Dołączył(a): Śr lis 27, 2013 12:57
Lokalizacja: póki co Łowicz

Re: Europe

Postprzez Minerwa » Śr gru 04, 2013 07:10

Będąc na początku lat 80 tych w Sztokholmie,w pewnej radiowej rozgłośni usłyszałam piosenkę,dla której,ja jeszcze nastolatka oszalałam.
Jak na złość prowadzący audycję nie poinformował jaki to zespół,ani tym bardziej tytuł utworu.
Dopiero w kilka miesięcy później zobaczyłam fragmenty występu tej grupy i właśnie ten kawałek.
Zerwałam się jak oparzona i...zakochałam się z miejsca :D
To był "Dreamer",a spiewał go cudownej urody szwedzki "chłopczyk".
Gdy za kilka lat był w Europie bum na Europe za sprawą "Finałowego odliczania",moja miłość jeszcze się wzmogła, i trwa nadal choć jestem młodsza od Joeya tylko o 3 lata (mąż jest wciąż zazdrosny jak rozpływam się oglądając w necie teledyski :lol: )

Moją najukochańszą obok "Dreamera" piosenką jest wspaniałe, "Tomorrow" z płytki " Out of This World".

Jestem już "babcią" ,która zatrzymała się muzycznie w końcu lat 80,ale ten zespół jest jednym z niewielu ,które nie poszły w komercję i mogę słuchać wszystkiego co nagrali,bo są cudni.
Minerwa
 

Re: Europe

Postprzez Geminiman » Wt gru 31, 2013 07:19

Uważam że utożsamianie Europe tylko i wyłącznie z TFC, jest bardzo krzywdzące dla tego zespołu. To tak samo jak sądzenie że A-Ha nagrała tylko "Take On Me", Leonard Cohen "Hallelujah", Pink Floyd "Another Brick on the Wall" a Queen "We are the Champions". Stacje radiowe po prostu założyły nam klapki na oczy (albo uszy).
Geminiman
 

Postprzez » Wt gru 31, 2013 07:19

 

Następna strona

Powrót do Lata 80-te... Złota dekada muzyki.



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron