Republika

Muzyka polska od big beatu aż po dzień dzisiejszy...

Republika

Postprzez Nemesis » Pn gru 23, 2013 07:55

Obrazek

Zespół zadebiutował w listopadzie 1981 roku, uczestnicząc w przeglądzie grup "nowofalowych" w Toruniu,choc takim prawdziwym debiutem był występ w sopockim "Teatrze letnim" na koncercie "Pop session '79", w koncercie "Muzyki Młodej Generacji", jeszcze pod nazwą "Res Publica". Nie zyskał sobie zwolenników, zaś ówczesnego lidera - Jana Kastora - przyjęto tak sobie.
Pierwszym prawdziwym koncertem, był występ w warszawskim klubie "Riviera". Koncert ten zaskoczył niemal wszystkich. Nie tylko dlatego, że nie było już dawnego wokalisty i gitarzysty - Jana Kastora - i nie dlatego, że nosił nazwę "Republika", ale przede wszystkim dlatego, że nawet nie przypominał poprzedniej "Res Public - i".Republika odeszła od dotychczas używanych wzorców, zaprezentowała muzyczną odrębność stylu i interpretacji, a teksty i muzyka nowego lidera - Grzegorza Ciechowskiego jeszcze to podkreślały. Zespół okrzyknięto gwiazdą.

Obrazek

Takie piosenki jak "Biała flaga", "Telefony" , "Sexy doll" czy "Kombinat" rządziły na listach przebojów,biało-czarne pasy stały sie wizytówką zespołu, a młodzież zaatakowała fryzjerów by tylko mieć taka grzywkę jak Ciechowski... Na polskiej scenie muzycznej pojawił się zespół kochany przez młodzież,niezbyt kochany przez cenzurę,która ni w ząb nie mogła zrozumieć tekstów Republiki,w których Ciechowski w sprytny,zakamuflowany sposób opisywał ówczesna rzeczywistość...
Od czerwca 1982 roku, zaczął powstawać nowy repertuar. I powstał - w ciągu trzech miesięcy. To właśnie była zawartość pierwszej płyty Republiki - "Nowe sytuacje". Bardzo trafny tytuł, który bardzo wyraźnie formułował to, co Republika prezentowała. "Nowe sytuacje" były informacją, że Republika będzie nadawać na falach, na jakich chce nadawać.
Na longplay'u nie znalazły się w/w utwory co bardzo zaskoczyło nie tylko mnie ale pewnie większość wielbicieli polskiego rocka... Jednak kawałki które sie na niej znalazły także zelektryzowały publike co było widac choćby na "wszechwładnej" wtedy trójce... Cenzura ni w ząb nie potrafiła zrozumieć ironii zawartej w tekstach zespołu,aby zachować twarz nakazała jedynie zmienić tytuł utworu "Syberia" na "Arktyka" co oczywiście było idiotyzmem,bo przekaz piosenki się nie zmienił...
Własnie "Arktyka" , "Śmierć w bikini" , "Halucynacje" czy "Centralny wyrównywacz" (zmieniony później na Znak"=") okazały się killerami tego albumu... Mnie bardzo podobały się prócz wymienionych "My lunatycy" i utwór tytułowy...które mimo że nie zdobyły takiej popularności na jaką zasługiwały to stanowią muzyczny kanon Republiki do dziś...
"Nieustanne tango", to drugi tomik poezji Grzegorza Ciechowskiego. Płyta zrobiona w zupełnie inny sposób. Bez pośpiechu, spokojnie. I ta nadpalona okładka...wiadomo jaki podtekst to miało,jeszcze wtedy nikt nie przypuszczał ze nadchodzi powoli koniec pierwszej Republiki...
Jednak ta płyta została przyjęta przez publiczność prawie tak dobrze jak debiut. Do najpopularniejszych piosenek z tej płyty należały "Nieustanne tango", "Psy Pawłowa", "Obcy astronom" i genialna,pełna podtekstów kompozycja nie do końca instrumentalna "Poranna wiadomość" ,która do dziś poraża mnie swym klimatem choć tyle lat minęło...
Trzecią płytą Republiki, było "1984". Płyta zawierająca utwory z "Nowych sytuacji", w wersji angielskojęzycznej.
W 1985 roku, atmosfera wokół Republiki zaczęła się psuć. Bardzo ważnym momentem w jej karierze był festiwal w Jarocinie (1985), gdzie zespół wystąpił po dwuletniej przerwie. Gdy wyszli na scenę, posypały się jajka, pomidory, polała śmietana. Republika mimo to, zaczęła grać. Mimo dwudziestotysięcznego gwizdu. Nie poddali się. Po kilkunastu minutach gwizdy zaczęły słabnąć, po chwili umilkły zupełnie. Publiczność zrobiła zwrot o sto osiemdziesiąt stopni. Po koncercie śpiewano "Sto lat" i błagano Republikę o bis, którego oczywiście nie było.
Jednak atmosfera w zespole była na tyle napięta, że latem 1986 roku,mimo ze wszyscy oczekiwali kolejnego albumu Republiki,wszak takie kawałki jak "Ciało" , "Klatka" , "Moja krew" czy "Sam na linie" to zwiastowały ,czwórka przyjaciół (Paweł Kuczyński, Zbigniew Krzywański i Sławomir Ciesieski oraz Grzegorz Ciechowski) rozstała się i przestała widywać.
W roku 1990, gdy nikt nawet nie myślał o kolejnym "małżeństwie" Republiki, odbył się w Opolu koncert gwiazd lat osiemdziesiątych. Okazało się, że bez Republiki koncert byłby niemożliwy. W "wielkim finale", wystąpił zespół, reaktywowany specjalnie na ten koncert - REPUBLIKA. Po czterech latach!. Jeszcze w starym składzie. Zagrali "Kombinat", "Telefony", "Sexy doll", "Arktykę" i "Białą flagę". Potem wystąpił Obywatel G.C. - "Tak... tak..., to ja", "Nie pytaj o Polskę" i wykonana przez wszystkich uczestników koncertu "Moja krew" zakończyła festiwal. Podczas koncertu czuło się atmosferę jak za dawnych lat. Na propozycję Grzegorza o wspólnym graniu, padło to jedno "nie" z ust Pawła Kuczyńskiego - dawnego basisty zespołu. Więc już bez jego udziału powstała płyta "Republika 1991", która przypomniała wielkie hity zespołu w nowych aranżacjach.
Znalazły się na niej wreszcie takie kawałki "Biała flaga" czy "Sexy doll",w innych co prawda aranzacjach,ale zawsze...szczególnie ten drugi mnie zaskoczył...z szybkiego numeru stał sie niemal ballada...
Miejsce Pawła zajął Leszek Biolik, który grał wcześniej z "Obywatelem". On, wraz z Ciechowskim, Krzywańskim i Ciesielskim, dokończył ostatnią płytę "Obywatela" - "Obywatel świata". Razem nagrali chyba najładniejszą piosenkę z tej płyty - "Tobie wybaczam (Misja)". To był pierwszy utwór "nowej" Republiki. Republiki lat dziewięćdziesiątych.
W 1993 powstała pierwsza koncertowa płyta Republiki. Krążek został zarejestrowany podczas akustycznego koncertu, rozpoczynającego całą serię występów w studiu Radia Łódź. Powrót do naturalnego dźwięku, pozbawionego elektroniki i samplerów, był tak naprawdę "zaczynem" do powstania kolejnego studyjnego albumu, który miał premierę dwa lata później.
"Siódma pieczęć", to twórczość własna, wręcz osobista. Kompozycje na płycie są bardzo zróżnicowane. Ta płyta, jest jak powieść, w której autor korzysta ze spuścizny przeszłości, ale która ma wciąż niepowtarzalny styl. Ten własny styl podkreślają jeszcze teksty Ciechowskiego, na "Siódmej pieczęci" podzielone jakby na dwa bloki tematyczne. Jedne, poświęcone śmierci (a właściwie walce z nią, wręcz dialogowi jak równy z równym - "Stojąc w kolejce" czy "Przeklinam cię za to"). Pozostałe - miłości (bardzo intymne, erotyczne liryki). "Tu jestem w niebie" - utwór dziś zapomniany , a to przepiękna piosenka... Odsunięcie elektroniki, komputerów, samplerów, zrobiło swoje. Organy Hammonda, fortepian i piano Fendera, Ciechowski wykorzystał jak najlepiej można było.
"Siódma pieczęć" odstawiona została na "boczny tor", przez wielu wielbicieli Republiki jak i przez sam zespół. I szkoda, bo choć płyta została nagrana w zupełnie inny sposób niż inne płyty Republiki, tym razem nawet logo zespołu wygląda inaczej - nie wspominając już o samym brzmieniu, to każdemu złemu słowu, przeciwstawiają się cudowne teksty Ciechowskiego. "Prośba do następcy", "Reinkarnacje", "Nasza pornografia" czy zupełnie nie doceniona "Przeklinam cię za to" mogą być i powinny być wizytówką tej płyty. Naprawdę dobrej płyty...
"Republika marzeń" była próbą odświeżenia zespołu. Brzmieniowo i jakościowo. Sztandarowym utworem z tej płyty jest tytułowa "Republika marzeń", reszta piosenek, to próba rozliczenia samego Ciechowskiego z przeszłością i wejściem w nową przyszłość. Płyta stanowi spójną całość, z kilkoma przebojowymi utworami. "Synonimy", "Trzeba uśpić psa", "Zapytaj mnie czy cię kocham" to piosenki - przeboje tej płyty.
"Masakra", to ostatnie regularne wydawnictwo zespołu. Prawdziwe, ostre republikańskie granie, z wieloma przebojowymi utworami. Największa popularność zdobyła "Mamona", choć dla mnie gigantem,nie tylko tej płyty,ale w ogóle całej twórczości zespołu jest kawałek "Odchodząc"..Kapitalna,pełna emocji nuta...utwór genialny...
Niestety trzy lata po wydaniu tego albumu,jeden z najlepszych muzyków i poetów ostatnich 30 lat - Grzegorz Ciechowski z powodu tętniaka serca zmarł :(
Pochowany został na cmentarzu Powązkowskim ale nigdy nie zapomniany,o czym świadczą tłumy które się gromadza przy grobie artysty...

Obrazek

Artysty,który niczym Freddie Mercury zostawił swoisty testament muzyczny...utwór "Śmierć na pięć"...
Zostawił również wiele wspaniałych kompozycji zarówno tych "republikańskich" jak i pod szyldem Obywatel GC, piosenek,które są kamieniami milowymi muzyki polskiej...

Pomoc : "Encyklopedia polskiego rocka"
Avatar użytkownika
Nemesis
Expert
Expert
 
Posty: 1575
Dołączył(a): Śr lis 27, 2013 12:57
Lokalizacja: póki co Łowicz

Postprzez » Pn gru 23, 2013 07:55

 

Re: Republika

Postprzez Sebastian1981 » Pn gru 23, 2013 15:58

Republika a także jedno z wcieleń Grzegorza Ciechowskiego czyli Obywatel GC , to moim zdaniem jedno z ważniejszych objawień w historii polskiej muzyki.Niepowtarzalny styl , charakterystyczne połączenie rocka z fletem i pianinem a także frapujące teksty - to największe zalety Republiki.To samo mogę powiedzieć o solowym dokonaniu Ciechowskiego czyli Obywatelu GC.Przyznam się jednak że w obu przypadkach , zdecydowanie bardziej podoba mi się twórczość z lat 80 niż 90.Wynika to pewnie z innej epoki.Jeśli chodzi o Republikę z lat 90 , to poddoba mi się akustyczna płyta z 1993 roku " Bez Prądu".Ciekawie też jest zaaranżowany album "Republika 1991" z nowymi wersjami starych przebojów.Z studyjnych albumów , podoba mi się już tylko kilka piosenek takich jak "W Końcu" , "Republika Marzeń" czy " Odchodząc".Z koleji składankowa płyta " Selekcja" z 1994 roku , tonajlepsze dokonanie Obywatela w latach 90.
Sebastian1981
 

Re: Republika

Postprzez jollyroger72 » Pn gru 23, 2013 16:19

Jest sobota, dziesiąty dzień sierpnia 1985 roku. Lista Przebojów Trójki - notowanie nr 175, a w nim na miejscu 1 debiut w podstawowym zestawieniu...

1  - 1 Republika - Ciało (Tak długo czekam)
2 6 5 Lombard - Mam dość
3 1 6 Marillion - Kayleigh
4 2 4 Tina Turner - We Don't Need Another Hero
5 5 8 Roger Hodgson - Lovers In The Wind
6 3 6 Eurythmics - There Must Be An Angel (Playing With My Heart)
7 7 10 Depeche Mode - Shake The Disease
8 8 5 Tears For Fears - Head Over Heels
9 15 3 Budka Suflera - Gigańci tańczą
10 4 4 Bruce Springsteen - I'm On Fire

To były czasy... Niestety nie pamiętam tego z autopsji, gdyż rozpocząłem regularne słuchanie tej listy od notowania nr... 176 :(
Obrazek"Hey, where am I?"
"You wanna know where you are?
Hahaha, in PARADISE!"
Avatar użytkownika
jollyroger72
Administrator
Administrator
 
Posty: 4794
Dołączył(a): Cz lis 28, 2013 17:34
Lokalizacja: Port Royal!

Re: Republika

Postprzez Nemesis » Pn gru 23, 2013 17:38

Ja pamietam...byłem wtedy na koloniach...gdy ten numer debiutował na 1... Sam wysłałem kilka kartek pocztowych z głosami na tę piosenkę...i tak słuchaliśmy na jedynym radiu na baterię w sali tego notowania i czym bliżej szczytu tym bardziej się gotowałem że moje głosy na próżno...Potem okazało sie że Republika dokonała tego czego nikt przed nią... To były czasy...to był utwór... Zresztą na trójce Republika chyba najlepiej sobie radziła w przekroju wszystkich lat ze wszystkich polskich zespołów...
Avatar użytkownika
Nemesis
Expert
Expert
 
Posty: 1575
Dołączył(a): Śr lis 27, 2013 12:57
Lokalizacja: póki co Łowicz

Re: Republika

Postprzez ryba1969 » N sty 05, 2014 16:30

Republikę zna chyba każdy, takie kawałki jak Biała flaga czy Mamona niejednokrotnie można było (i pewnie nadal można) usłyszeć w radiu czy tv. Odnieśli komercyjny sukces reprezentując dosyć dziwny styl jak na tamte czasy. Bardzo lubię czasem ich posłuchać, mam ogromny szacunek do Ciechowskiego zarówno w Republice jak i jako Obywatel GC.
ryba1969
 

Re: Republika

Postprzez Bobby-X » Pt gru 05, 2014 10:21

Fajnie świętują w Toruniu dni Grzegorz Ciechowskiego . Super !

Obrazek

Obrazek
Bobby-X
 

Postprzez » Pt gru 05, 2014 10:21

 


Powrót do Polskie Nuty



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron