Perfect

Muzyka polska od big beatu aż po dzień dzisiejszy...

Perfect

Postprzez Nemesis » Pn gru 23, 2013 11:18

W 1978 roku w Warszawie z inicjatywy perkusisty Wojciecha Morawskiego (eks Breakout), basisty Zdzisława Zawadzkiego (eks Breakout), keyboardzisty Pawła Tabaki, wokalistek Ewy Korczynskiej-Konarzewskiej i Barbary Trzetrzelewskiej (eks- Alibabki) powstała grupa wokalno - instrumentalna, do której wkrótce dołączył wokalista i gitarzysta Zbigniew Hołdys (eks- m.in. Kwiaty Warszawy, Rh-). W tym składzie zespół występował głównie w warszawskich lokalach rozrywkowych i w ośrodkach polonijnych w USA, przyjmując w tym celu nazwę "Perfect Super Show And Disco Band".
Zespół towarzyszył także znanym gwiazdom, m.in. Annie Jantar i Halinie Frąckowiak.
W roku 1979 odeszła Barbara Trzetrzelewska, która później - jako Basia zrobiła światową karierę...
Pierwszych rockowych nagrań - "Co się stało z Magdą K.", "Jego nie ma", "Nie ma mogiły dla rock'n'rolla" - PERFECT dokonał jeszcze pod koniec lat 70, ale na płyty trafiły one dopiero ponad dziesięć lat później, przede wszystkim na firmowany nazwą grupy zbiór "1977-1991 Historie nieznane" (1993), w rzeczywistosci dokumentujący artystyczne dzieje Hołdysa.
Na jesieni 1980 grupa pod artystycznym wpływem Zbigniewa Hołdysa zaczęła powoli przybierać rockowy charakter, aby w 1980 roku zdecydowanie przekształcić się w zespół rockowy o nazwie PERFECT.

Obrazek

Pierwszy koncert grupy w składzie powiększonym o wokalistę Grzegorza Markowskiego (wcześniej śpiewającego m.in w Teatrze Na Targówku i warszawskich hotelach "Victoria" i knajpach "Europejski", "Bristol" ,"Czarny Kot"), Ryszarda Sygitowicza gitarzystę, i perkusistę Piotra Szkudelskiego (eks- Dzikie Dziecko),miał miejsce w sylwestra 1980 roku w warszawskim klubie studenckim Stodoła.
W tym składzie PERFECT stał się na początku lat osiemdziesiątych najpopularniejszą grupą rockową w Polsce.
Autorem tekstów większości utworów jest Bogdan Olewicz, który w zawarł w nich ponadpokoleniowe problemy. Problemy te, które powstawały w czasie ogromnej frustracji i w oczekiwaniu z nadzieją na lepsze zmiany w Polsce, młodzież mogła wykrzyczeć i wyśpiewać. Polityczno-społeczne przemiany w Polsce na przełomie lat 1980 -1982 miały niewątpliwy wpływ na treści piosenek zespołu.
Sztandarowe piosenki jak "Chcemy być sobą", śpiewane były przez publiczność na koncertach słowami "Chcemy bić ZOMO" czy "Nie bój się tego wszystkiego" ("Nie bój się tego Jaruzelskiego") jako rodzaj manifestacji przeciwko ówczesnej sytuacji w Polsce, "Autobiografia" natomiast stała się nieformalnym Hymnem Polskiego Rocka.

W 1981 roku zespół Perfect nagral pierwsza płytę dlugograjacą zatytułowana po prostu "Perfect", która sprzedała się w nakładzie ponad miliona egzemplarzy,co na ówczesne czasy było liczba niesamowitą...

Obrazek

Ale trudno się dziwić skoro znajdowały sie na niej takie piosenki jak "Chcemy być sobą" , "Obracam w palcach złoty pieniądz" , "Ale w koło jest wesoło" , przepiekne "Nie płacz Ewka" i "Niewiele ci mogę dać", "Bla,bla bla" czy klasyczna "Lokomotywa z ogłoszenia",która często można było zobaczyć i usłyszeć w "Teleranku"... Debiutancka płyta Perfect to kamień milowy w historii polskiej muzyki i absolutny klasyk.. Szkoda ze nie znalazło sie na niej miejsce dla utworu "Coś dzieje się w mej biednej głowie",kipiącego wręcz rockową energią...
W 1982 skład grupy uległ zmianie: Andrzej Nowicki -gitarzysta (eks- Mech), zastąpił Zdzisława Zawadzkiego a Andrzej Urny - gitarzysta (eks- Dzem i Krzak), Ryszarda Sygitowicza.
Zmiany te jednak nie wpłynęły na pozycję grupy a nagrane na singlu utwory "Pepe wróć" i "Opanuj się" stały się wielkimi przebojami.
Jesienią 1982 roku zostały zarejestrowane dwa koncerty grupy w klubie Stodoła z których powstała świetna koncertowa płyta "Live".
Większość piosenek z tej płyty została ponownie nagrana w wersjach studyjnych i ukazała się w na płycie "Unu".

Obrazek

Płyty może nie lepszej w moim przekonaniu od debiutu,ale równie dobrej,zawierajacej własciwie same hity. Niestety nie znalazł sie na niej (dopiero po latach jako bonus) utwór,który moze nie sięgał szczytów list przebojów,za to dla mnie jest jedną z najmocniejszych pozycji w dyskografii zespołu... Mowa o kawałku "Zamieniam się w psa"... Podobna sytuacja była z "Ewką"... Ten znakomity numer także dopiero po latach znalazł miejsce na tym albumie... Takie to były czasy...
Za to była "Autobiografia" , "Idź precz" , "Wyspa, drzewo, zamek" i kapitalne "Nieme kino"...
Perfect dołaczył do absolutnej muzycznej ekstraklasy. Niestety zaczeło sie tez coś psuć :?
W marcu 1983 roku po wspaniałym koncercie w klubie Stodoła, podczas konferencji prasowej zniechęcony Zbigniew Holdys ogłosil decyzję o rozwiązaniu zespołu Perfect, który koncertował jeszcze do czerwca 1983. Ostatni koncert zespół zagrał na festiwalu w Opolu 83.
Przez cztery lata każdy z członków zespołu usiłował działać indywidualnie ale bez znaczących rezultatów artystycznych.
W 1987 roku Perfect powrócił na scenę i wystąpił w ramach "Perfect Day" – w składzie osobowym z płyty "LIVE"- na trzech wielkich koncertach : w Hali Oliwii w Gdańsku, Spodku w Katowicach i na Stadionie Dziesięciolecia w Warszawie. "Perfect Day" zgromadził na warszawskim Stadionie X-lecia około 50 tysięcy osób, gdzie pobito rekord, jeśli chodzi o ilość przyciągniętych ludzi na polskiego artystę.
Na tym ostatnim koncercie sprzedawano wejściówki na koncert zespołu w 2000 roku ale niestety okazało się, że ponowne spotkanie muzyków w tym składzie jest niemożliwe...
Zespół koncertował za granica grajac w klubach,jednak bez Markowskiego w składzie,co nie powodowało juz takiego zainteresowania... Hołdysowski Perfect definitywnie przestał istniec...
Stale nadchodzące propozycje koncertów spowodowały, że grupa reaktywowała się jednak w 1993 roku w składzie: Grzegorz Markowski (śpiew), Piotr Szkudelski (perkusja), Andrzej Nowicki (gitara basowa), Ryszard Sygitowicz (gitara), Andrzej Urny (gitara). Hołdys nie przyjął propozycji dołączenia do zespołu...
W dniu 8 stycznia 1994 roku Perfect przypomniał o sobie wspaniałym koncertem w katowickim Spodku, wydanym potem na krążku "Katowice Spodek Live ’94". Zachęcony reakcją publicznosci zespół, zagrał na różnego rodzaju festiwalach. Ponadto wyjechał na koncerty do Francji, Niemiec, Belgii i USA.
Miejsce Andrzeja Urnego zastąpił wkrótce Jacek Krzaklewski (eks- "Test", "Banda i Wanda"). W tym składzie Perfect nagrał znakomitą płytą "Jestem". Płytę która po latach stała się jedna z najwiekszych płyt lat 90...

Obrazek

Takie piosenki jak "Kołysanka dla nieznajomej" ,wstrząsający "Całkiem inny kraj" czy "Bujanie w obłokach" dołączyły do długiej listy hitów kapeli... Na mnie obok wymienionych największe wrażenie zrobił kawałek "Gdy mówie Jestem"...Kapitalny tekst i genialny klimat... Takie piosenki moge "łychami jeść"...
W październiku 1996 r. zespół Perfect zakończył prace nad nowym albumem "Geny" (premiera październik 1997). Album doczekał się złotej płyty, a zespół po raz drugi udowodnił, że i bez Hołdysa dają sobie wspaniale radę.

Obrazek

Mnie "Geny" nie za bardzo ujęły...ale jeden utwór na mojej liście przebojów zajmował przez ponad 10 tygodni miejsce pierwsze i ustępuje jedynie "Autobiografii"... Ten utwór to "Niepokonani" - muzyczna perła w koronie,która powinno się oprawić w ramki i zawiesić na ścianie... Cudowny tekst,cudownie wyśpiewany przez Markowskiego...
W 1998 roku Sygitowicza zmienił Dariusz Kozakiewicz (m.in eks "Jajco i Giganci", "Universe"),a 20 września 1999 r. wyszła płyta "Śmigło"

Obrazek

Płyta duzo lepsza dla mnie niz "Geny" jako całość, choć oczywiście kolejnych "niepokonanych" nie zawierająca... :D
Popularność zdobyły z niej dwa utwory "Nie raz, nie dwa" i piękna ballada "Zamykam oczy-widzę przestrzeń"...
Jednak najlepszy utwór..."Vampiria de lux" ,okraszony świetnym clipem przeszedł bez echa :?
Grupa zaczęła poszukiwać tez nowych środków wyrazu artystycznego czego dowodem jest płyta zespołu „Perfect – symfonicznie” nagrana z Polską Orkiestrą Radiową na której znalazły sie głównie orkiestrowe wersje znanych przebojów...
W kwietniu 2004 roku przyszła pora na kolejną studyjna płytę, płytę "Schody"

Obrazek

Ciekawostką jest fakt, że zespół Perfect jako pierwszy polski wykonawca zdecydował sie na wydanie premierowej płyty wyłącznie w Internecie.
Na gwiazdkę 2004 roku zespół Perfect sprawil fanom niespodziankę wydając "Schody" ponownie, tym razem w wersji sklepowej w dwóch egzemplarzach: na płycie kompaktowej ...oraz na dołączonej do niej czarnej płycie tzw. winylu.
Płyta wzbudziła mieszane uczucia...dla jednych rewelacyjna...a takie kawałki jak "EM" , "Kto dziś przygarnie mnie", czy "Kainowe pokolenie" przez nich uważane za kultowe już,dla innych słaba... Ja niestety należę do tych drugich... Ani jedna nuta nie wzbudziła we mnie takich emocji jak zazwyczaj czynił Perfect... No cóż..
28 listopada 2004 roku na znak solidarności z narodem ukrainskim zespół Perfect wystąpił na Placu Niepodleglosci w stolicy Ukrainy - Kijowie, gdzie przy niezbyt sprzyjających warunkach atmosferycznych wykonał na mrozie utwory: " Idź Precz", " Niepokonani" i "Chcemy być sobą".
Warty wspomnienia jest występ wokalisty zespołu Perfect Grzegorza Markowskiego na Festiwalu Telewizji TVN Sopot 2005 gdzie w duecie z niemieckim zespołem The Scorpions przy piosence "Wind of change" zaśpiewał jej fragment w języku polskim.
Pod koniec października 2007 na rynku pojawiła się wydana przez Polskie Radio specjalna, limitowana edycja płyty "Perfect Symfonicznie-Platinum". Wydawnictwo poprzedził koncert zespołu Perfect w warszawskiej Sali Kongresowej z towarzyszeniem Polskiej Orkiestry Radiowej pod dyrekcją Wiesława Pieregorółki.
Oprócz utworów które znalazły się na pierwszej płycie "Perfect Symfonicznie" w 2002 roku, znalazło się nowe nagranie - "Póki mam jeden sen" z muzyką Filipa Siejki i słowami Bogdana Olewicza. Piosenka jakich można słuchać godzinami... Perfect zawsze takimi kawałkami u mnie osobiście powodował ciary...
9 listopada 2010 miała miejsce premiera nowego studyjnego albumu zespołu zatytułowanego "XXX" na którym znalazło się 11 nowych utworów. Nowy album zwiastował utwór "Raz po raz (straszą nas)".

Obrazek

Dla mnie też na tej płycie znalazły się najsmaczniejsze muzyczne kąski... Kolejne przepiękne nuty zawarte w kawałkach "Dar" i "Miętowy smak dobrych dni"

"Czasem mam wrażenie,
że diabeł bawi się mną
Jestem w ósmym niebie
i nagle spadam na dno"


Zespół z absolutnej czołówki polskiego rocka,który zapisał sie w annałach muzyki juz na zawsze... Szkoda że Hołdys nadal ma focha i nie chce współpracować z Perfect'em... No ale nic to... Ja juz ciesze sie na Sylwestra 2013 kiedy to na krakowskim rynku usłyszę "Autobiografię" , "Ewkę" i wiele innych hitów tej znakomitej grupy...
Avatar użytkownika
Nemesis
Expert
Expert
 
Posty: 1575
Dołączył(a): Śr lis 27, 2013 12:57
Lokalizacja: póki co Łowicz

Postprzez » Pn gru 23, 2013 11:18

 

Re: Perfect

Postprzez Sebastian1981 » N gru 29, 2013 15:55

Do wypowiedzi Nemezisa , chciałbym też dodać iż dwaj pierwsi basiści Włodzimierz Zawadzki oraz Andrzej Nowicki już nie żyją.Jeśli zaś chodzi o sam Perfect.W latach 80 był to kapitalny zespół.Od momentu powrotu już nie wszystko z ich twórczości mi się podoba.Na pewno podobają mi się płyty "Jestem" , "Śmigło","Geny" a także "Symfonicznie" oraz "Live 2001".Niestety pozostałe są jak dla mnie bardzo słabe.W szczególności tyczy się to płyt "Schody"oraz "XXX".Świadczą one o ewidentnym spadku formy zesopołu.Perfect w porównaniu do płyt z lat 90 za bardzo ułagodził brzmienie na schodach i xxx.Może to wynika już z wieku muzyków.Natomiast płyty " Z Wtorku na środę"oraz "Symfonicznie Live" jeszcze nie słyszałerm , więc ich nie oceniam.Niemniej jako całość zespół bardzo lubię i cenię.
Sebastian1981
 

Re: Perfect

Postprzez Bobby-X » Pn gru 30, 2013 15:50

Mnie po powrocie podoba się jedynie płyta Jestem i jedna piosenka Niepokonani z następnej. Całe jądro Perfectu jest zawarte w muzyce jaką tworzyli w latach 80. To miało wielką siłę a teraz odcinają tylko kupony od sławy. Jak mówi tekst "trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść niepokonanym". Wcale się nie dziwię że Hołdys nie chce grać takiej muzyki jaką gra teraz ten zespół.
Bobby-X
 

Re: Perfect

Postprzez Nemesis » So sty 04, 2014 19:53

Pozwolę się z Tobą nie zgodzić...bo mimo że nie grają już tak nośnej muzy jak kiedyś to jednak z tych weteranów muzyki lat 80 wypadają najlepiej... No może Budka im jeszcze dorównuje... Widziałem w Sylwestra ile jeszcze energii tkwi w Perfect... Zagrali krótko ale to co pokazali (szczególnie gitarzysta) w "Chcemy być sobą"...pełen szacun... I w przeciwieństwie np do Panasa Markowski cały czas ma głos jak dzwon... A Hołdysowi nie raz udowodnili że potrafią grac bez niego...a jak gość ma focha no cóż...trudno... Zespół robił wiele by się z nim pogodzić...a jeśli on odtrąca rękę zgody,to niech nie zabiera głosu,bo ani z niego teraz dobry muzyk,ani krytyk...
Avatar użytkownika
Nemesis
Expert
Expert
 
Posty: 1575
Dołączył(a): Śr lis 27, 2013 12:57
Lokalizacja: póki co Łowicz

Re: Perfect

Postprzez Stormbringer » Śr sty 08, 2014 15:11

Bardzo ważny dla mnie zespół.
Byłem i jestem fanem polskiej sceny rockowej lat 80-tych.
Ile się naganiałem po kioskach, żeby kupić numer "Razem" z plakatem zespołu.
Mój kumpel, starszy ode mnie o kilka lat, rysował sobie na wycieruchach logo zespołu. Ja nie umiałem. Zresztą pewnie nie spotkałbym się ze zrozumieniem w domu. :wink: Znaczka przypinanego do koszulki też nie udało mi się zdobyć.
Nie będę wymieniał tytułów moich ulubionych utworów, ponieważ zajęło by to zbyt wiele miejsca

Perfect to nadal dobry zespół, ale już bez dawnego czaru, bo i czasy inne, i my sami też jesteśmy inni.
Dokonań z okresu "bez Hołdysa" specjalnie nie śledzę, ale muszę przyznać, iż utwór "Niepokonani" jest czymś, co się przysłowiowo zdarza 1/1.000.000.
Stormbringer
 

Re: Perfect

Postprzez Bobby-X » Pt sty 31, 2014 10:40

Może to nie brak Hołdysa,ale robienie czegoś na siłę sprawia że ta muzyka którą obecnie tworzy Perfect jakoś nie dociera. Sam Markowski mówi ze Rolling Stones grają "od wieków",ale to sorry troszkę inny numer buta. Płyta wydana na XXX lecie miała być tym czym był "biały album" w latach 80,a nie wyszły z tego nawet popłuczyny. Jak wspomniałem wcześniej,trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść niepokonanym.
Bobby-X
 

Re: Perfect

Postprzez Michał » Pn lip 21, 2014 13:35

Bardzo lubię Perfect :) ten zespół obok Budki i Lady Pank to dla mnie absolutna czołówka polskiego rocka. Jeżeli chodzi o dokonania muzyczne bohaterów tego wątku, to wiadomo, że albumy z lat '80 pozostaną klasykami przez duże K :) natomiast nagrania późniejsze? Trudno jednoznacznie określić :roll: na pewno muzyka zespołu uległa zmianie, w wyniku nieograniczonego dostępu do "zachodnich zespołów" dlatego i Perfect musiał zmodyfikować trochę swoją muzykę, by wspasować się w gusta szerszego...targetu. (to co sprzedawało się jak świeże bułeczki" w latach '80 ze względu na małą konkurencję, w latach '90 już nie wystarczało) trzeba było nieco złagodzić brzmienie a przede wszystkim teksty - co zapewne odbiło się na tym, że wielu ortodoksyjnych fanów odsunęło się wówczas od zespołu, lecz z drugiej strony zespół zyskał nowych odbiorców - bo w sumie o to w tym wszystkim chodzi :wink:
P.s. Najnowsza płyta "Dadadam" jest równie słaba jak jej poprzedniczka sprzed... 10 lat :(
Avatar użytkownika
Michał
Pasjonat
Pasjonat
 
Posty: 992
Dołączył(a): Wt sty 14, 2014 13:10
Lokalizacja: Rzeszów

Postprzez » Pn lip 21, 2014 13:35

 


Powrót do Polskie Nuty



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

cron