Harry Potter

Wszystko co dotyczy X muzy... o ulubionych filmach (nie tylko fabularnych) ,kultowych serialach oraz o tym co warto zobaczyć i co nowego w świecie filmu...

Re: Harry Potter

Postprzez Nemesis » So gru 07, 2013 14:59

Dokopałem się i znalazłem.... Chodzi o Marcusa Belby ,który zagrał w "Księciu Półkrwi"

Obrazek

Stanał w obronie brata i zginał...

Co do Hermiony i Harrego...Zdecydowanie pasowali do siebie...Ron...no cóz...ale kobiety sa dziwne :D
Co do Emmy... Strasznie mi się podoba ta aktorka...i Ewa mi wybacza ten mały "grzech" wszak to nie armia fińskich skoczków z dodatkiem Joeya Tempesta :D :wink: tylko jedna...niewinna Emma...
Zagrała Hermione świetnie...
Podoba mi się w Harrym ze widzieliśmy te postaci rosnące razem z bohaterami... Ja zacząłem jak wspomniałem oglądać od "księcia półkrwi"...Ewa wyciągła mnie do kina...nawet miałem poduszkę ze soba wziąc bo byłem przygotowany na nudy a tu szok...Potem jak się cofnałem do "Kamienia Filozoficznego" i jak zobaczyłem "moją Hermione...hihi...total szok...

Obrazek Obrazek

Obrazek

Czy scena z "Insygniów Śmierci" w której wyglada jak dla mnie zjawiskowo... :oops:

Obrazek

Fajnie że autorka zadbała również o Nevilla...Postać drugoplanowa,która w "dwójce" Insygniów wyrosła na total wojownika...

Obrazek

Kapitalnie zagrał w tej ostatniej części...a niby taka ciapa...

Mówiliśmy tu o aktorach...Zapomniałem jeszcze o...

Obrazek Obrazek

Gary Oldman,znakomity aktor grający Syriusza i Robbie Coltrane...bez brody też wygląda "Hagrid'owo"...
Wielu znakomitych aktorów zagrało w tej czarodziejskiej przygodzie... Wystarczy spojrzeć na filmową biografię Ralpha Fiennesa który wcielił się w Voldemorta ("Wichrowe wzgórza" ; Lista Schindlera" , "Księżna" czy "Skyfall" to tylko ułamek filmów w których zagrał)
Zagrał również podobną,ciemna rolę Hadesa w "Starciu Tytanów" i "Gniewie Tytanów"... Zresztą jak sam powiedział jest urodzony do grania czarnych charakterów...

ObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Nemesis
Expert
Expert
 
Posty: 1575
Dołączył(a): Śr lis 27, 2013 12:57
Lokalizacja: póki co Łowicz

Postprzez » So gru 07, 2013 14:59

 

Re: Harry Potter

Postprzez Killashandra » So gru 07, 2013 16:14

Zaskoczona jestem, że to nie aktor grający Dracona zginął... Jak tu wierzyć zagranicznej prasie....THX w każdym razie za rozjasnienie sytuacji.
Killashandra
 

Re: Harry Potter

Postprzez Śnieżynka » Śr lut 12, 2014 14:45

Zafascynowałam się tą serią dzięki mojej córce,która nawet kubek ma z podobizną Harry Pottera. Muszę przyznać że seria wciągnęła nawet taką starszą panią jak ja. Troszkę zawiodłam się na części kończącej serię,moim zdaniem wyszło tak sobie w porównaniu z poprzednimi,ale mimo spłycenia fabuły oczywiście nie mogłam odmówić dziecku i sobie przy okazji pójścia do kina aż trzy razy :D
Śnieżynka
 

Re: Harry Potter

Postprzez Villhaxa » Pt lut 21, 2014 11:05

Na drugą część filmu o Insygniach Śmierci czekałam niecierpliwie. Było to dla mnie duże przeżycie i chciałabym się podzielić wrażeniami.

Najpierw moje gorzkie żale:

- Ginny jest TRAGICZNA. Niesamowicie sztywna, ręce trzymała ciągle wzdłuż ciała, zero mimiki, zero miłości do Harry'ego. Ten fragment z zapięciem sukienki był prawie równie żenujący jak z zawiązaniem buta (chociaż tego to nic nie pobije)
- Śmierć Voldemorta i Bellatrix - zrobione beznadziejnie, przecież ich ciała nie wyparowały tak po prostu! A filmowcy rozpuścili je jak w kwasie, to mi się nie podobało.
- Mundugus - chyba jedyny aktor HP, który żadną miarą nie pasował mi do postaci. Wyglądał jak Cygan z wiejskiego wesela, ja zawsze wyobrażałam sobie Fletchera jako takiego żulika bardziej.
- Armia Voldemorta - to było zupełnie nielogiczne. Kiedy Riddle naciera na Hogwart, ma za sobą TYSIĄCE ludzi. Przecież nie ma takiej możliwości, żeby miał tylu śmierciożerców. Scenarzystów za bardzo poniosła chęć bycia hollywoodzkim i wyszły jakieś dziwne sprzeczności.
- Początek filmu - w ekranizacjach HP zawsze mialam wrażenie, że początek każdej historii odbywa się na maksymalnym przyspieszeniu. Rozumiem wymogi wytwórni, ale nigdy nie zrobili tego płynnie moim zdaniem, nie podobał mi się moment od misji ratunkowej Harry'ego do przybycia do domu Syriusza.
- Gra Emmy Watson - przez długi czas mnie irytowała (już od kilku filmów), bo mam wrażenie,że ona non stop miała tę samą minę (mieszanka zdziwienia i strachu), oddychając bardzo głęboko i falując ramionami, to czasem już było męczące. Na szczęście wraz z rozwojem akcji, uległo to zmianie na lepsze.
- Bardzo żałuję, że nie zrobiono "prawdziwej" śmierci Glizdogona, to była moim zdaniem bardzo ważna scena.
- Chyba najważniejsze - CZARNA RÓŻDŻKA. Scenarzyści popełnili absolutny fail życia, pozwalając Harry'emu na złamanie najpotężniejszej różdżki zwykłą mugolską siłą mięśni. Do tej pory nie mogę się z tego otrząsnąć, jakim cudem Rowling na to pozwoliła??

A teraz to, co mi się podobało

- Scena kłótni Rona i Harry'ego. Naprawdę świetnie zagrana, naładowana testosteronem i emocjami.
- Kiedy Harry w namiocie podrywa smutną Hermionę do tańca r11; na początku zareagowałam klasycznym facepalmem, ale po chwili stwierdziłam, że to naprawdę piękny pomysł. Oni od miesięcy żyją w strachu, teraz odszedł Ron, a Harry bierze sprawy w swoje ręce i postanawia choć przez chwilę zająć myśli przyjaciółki czymś przyziemnym, miłym. To było naprawdę super.
- McGonnagall. Ona była w tym filmie genialna. Tekst o lochach dla Ślizgonów i o pirotechnicznych pociągach Seamusa, "good to see you" do Harry'ego, no i wspaniały pokaz jej możliwości magicznych. Najpierw w pojedynku ze Snapem (naprawdę dobrze zrobiony, chociaż krótki), a potem przy ochronie szkoły.
- No właśnie, ochrona Hogwartu. Bardzo się wzruszyłam w tym momencie jak nauczyciele razem rzucali zaklęcia na zamek, żeby powstrzymać śmierciożerców.
- Magia w ogólności - ten film bardzo mocno pokazał potęgę magii, zaklęcia, klątwy, pojedynki - wszystko było bardzo efektowne.
- Uważam też, że "Insygnia śmieci" są najwierniejszą adaptacją dialogów z książki. Właściwie non stop przewijają się znane nam teksty, w poprzednich filmach nie było tego aż tak wiele - bardzo to doceniam.
- Bardzo mi się podobała scena torturowania Hermiony, naprawdę świetnie zagrana i przejmująca.
- Śmierć Zgredka - popłakałam się niesamowicie. Cytując fragment szóstej części - "był to fragment rpełen bólu i jakiegoś tragicznego piękna"
- Ogólnie bardzo podobał mi się w tym filmie Ron - gra aktorska, jego (w końcu większa) rola w fabule, no i jak się rzucił na Crabbe'a i Goyle'a z okrzykiem, że zaatakowali jego dziewczynę :D
Jak na zakończenie tak pasjonującej powieści uważam "Insygnia" za duzo słabsze od "Zakonu feniksa" czy "Księcia Półkrwi". Ale mimo tego Saga o Harry'm Potterze jest klasyka filmów magicznych.
Villhaxa
 

Re: Harry Potter

Postprzez Villhaxa » Pt lut 28, 2014 12:40

Możliwe też, że to kwestia niezbyt dokładnego pamiętania samego pierwowzoru. O ile poprzednie części serii oglądałam dokładnie pamiętając treść książek, o tyle przy "Insygniach Śmierci" długi czas dzielił mnie od czasu przeczytania powieści, więc wiele ważnych szczegółów zwyczajnie wyleciało mi z głowy. I choć przy "Part I" nie stanowiło to problemu, tak w dwójce niektóre kwestie zostały wyjaśnione w sposób, który kazał mi myśleć: "Chyba muszę sobie przypomnieć powieść, by to w pełni zrozumieć". Nie wiem. Cała Saga o Harry Potterze przecież rózni sie od ksiazki. Pamietam jak po ogladnięciu Zakonu Feniksa byłam zniesmaczona zmienieniem zupełnie walki w Ministerstwie,tym ze nie pojawiło sie w filmie wiele ważnych szczegółów takich jak walka Snape z Syriuszem, wyprawa Hagrida i madame Maxime do olbrzymów czy w końcu heroiczna obrona przyjaciół przez Nevilla w Ministerstwie.Nie pojawił sie też szpital,w którym to spotkali Gilderoya Lockharda i rodziców Nevilla oraz to jak Dolores naprawdę wylatuje z Hogwartu. Zresztą i w kolejnej odsłonie zmieniony zupełnie początek,dodanie jakiejś dziewczyny na stacji kolejowej,zamiast pokazanie wizyty Dumbledora na Privet Drive 4 uważałam za profanacje. Dużo by wymieniać ważnych szczegółów z książek,które uważam że powinny sie w filmie znaleźć.
Moje podejście do ostatniej odsłony Potterowej opowieści jest dwojakie. Z jednej strony jest wiele elementów, które mi się podobały; z drugiej sporo takich, na które mogę narzekać. (Do pierwszej kategorii na pewno można zaliczyć: dobrą grę aktorską, ładne zdjęcia, ciekawe efekty , niezłą muzykę i kilka początkowych scen. Na resztę, czyli niektóre zmiany w historii oraz nadmierne użycie humoru, niestety da się już ponarzekać). :?
Villhaxa
 

Re: Harry Potter

Postprzez Lea » Wt kwi 01, 2014 06:48

Stoisz na skraju jeziora. Otacza cię nieprzenikniona zimna mgła. Dementorzy. Wyciągasz różdżkę, skupiasz się na swoim najszczęśliwszym wspomnieniu, wypowiadasz słowa zaklęcia: Expecto Patronum i... No właśnie.

Jaką postać przybrałby twój Patronus? Orzeł, myszka, a może dzik? Jakie zwierzę najlepiej odzwierciedla twoją osobowowość?

Hm...Mój myślę, że sowy lub wiewiórki. To moje ulubione zwierzęta. Ale chyba bardziej pasowałaby sowa, bo odzwierciedla mój charakter
Lea
 

Re: Harry Potter

Postprzez Nemesis » Wt kwi 01, 2014 07:43

Mój pewnie jakiegoś renifera :D
A pamiętacie "Czarę ognia" i bal BożoNarodzeniowy ? Zakochałem sie wtedy nie tylko w wyglądzie Emmy Watson ale także w pewnej piosence... Magic works ... Uwielbiam ten kawałek :)
Avatar użytkownika
Nemesis
Expert
Expert
 
Posty: 1575
Dołączył(a): Śr lis 27, 2013 12:57
Lokalizacja: póki co Łowicz

Re: Harry Potter

Postprzez Nieistotna » Pt maja 30, 2014 10:09

Dziś o 20 w TVN po raz kolejny Harry Potter :D I chociaż znam już niemal na pamięć obejrzę po raz nie wiem który Komnatę Tajemnic :D
Nieistotna
 

Re: Harry Potter

Postprzez LadyCora » Pt maja 30, 2014 12:32

Teraz to chyba będzie "Kamień..." ;) Trzeba jednak przyznać, że czuć "rękę" każdego reżysera, np. widać że dwie pierwsze części wyreżyserował ktoś inny, niż każdą kolejną.
Avatar użytkownika
LadyCora
Odkrywca
Odkrywca
 
Posty: 135
Dołączył(a): Cz gru 05, 2013 13:59

Re: Harry Potter

Postprzez Athena » Pt maja 30, 2014 12:43

Lea napisał(a):Jaką postać przybrałby twój Patronus? Orzeł, myszka, a może dzik? Jakie zwierzę najlepiej odzwierciedla twoją osobowowość?

Moim Patronusem bylby kot bo koty mnie uwielbijaja :mrgreen: Dolores Umbridge miala kota ..... :roll:
Obrazek
Avatar użytkownika
Athena
Moderator
Moderator
 
Posty: 688
Dołączył(a): Śr lis 27, 2013 15:54
Lokalizacja: Kraków

Postprzez » Pt maja 30, 2014 12:43

 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do W świecie filmu



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron