Queen

Dekada disco...czas Boney M., Abby i wielu innych gigantów muzyki,którzy wtedy rozpoczynali...

Queen

Postprzez Sebastian1981 » So gru 07, 2013 18:26

Brytyjski zespół muzyczny założony w Londynie przez Farokha Bulsare ( Freddiego Mercury ) , Rogera i Bryana Maya w 1970 w Londynie.Rok pózniej dołancza do nich John Deacon . I tak zaczęła się historia jednego z najwspanialszych - moim zdaniem - zespołów w historii muzyki.Queen to taka muzyczny misz masz.W swojej muzyce łączyli rocka z hardrockiem a także wykorzystywali elementu opery , popu , ballad.Główną postacią byłwokalista Freddie Mercury , który zmarł w 1991.I w ten sposób moim zdaniem historia zespołu zakończyła się.Bo pózniejsze próby nagrywania z innymi wokalistami wypdały fatalnie.W swojej przeszło dwudziestoletniej karierze Queen stworzył wiele niezapomnianych płyt takich jak Queen II ,Sheer Heart Attack , A Day At The Races , Jazz , Hot Space , The Works które cechowała różnorodność muzyczna.Na tych płytach pojawiło się wiele przeboji , które lśnią blaskiem do dziś.Radio Ga Ga , Bohemian Rhapsody , Somebody To Love , Bicycle Race , Body Language , Scandal , Crazy Litlle Thing Called Love to tylko niektóre z nich.Warto też dodać iż wszyscy członkowie zespołu nagrywali też solowe płyty.Jesdnakże tylko Freddiemu Mercury udało się zrobić karirę.Warto tu wspomnieć o wspaniałej płycie nagranej z Monseratt Caballe " Barcelona ".Dodam ze swojej strony iż jestem wielkim fanem Queenów a także Freddiego Mercury.Zaczłąem ich słuchać podobnie jak Lady Pank w 1990.Do dziś posiadan całą dyskografie na kasetach magnetofonowych , cd , dvd , vhs-ach a także liczne książki biograficzne czy też albumy wspomnieniowe.Zapraszam do dyskusji o fenemenie tego wspaniałego zespołu i genialnego wokalisty.
Sebastian1981
 

Postprzez » So gru 07, 2013 18:26

 

Re: Queen

Postprzez Nemesis » N gru 08, 2013 17:48

Absolutny gigant muzyki... Poznawałem jego muzykę stopniowo...Chyba pierwszym utworem jaki świadomie jako młody słuchacz muzyki usłyszałem i usiadłem z wrażenia była piosenka "Las Palabras de Amor"... Po latach odkryłem całą paletę barw zarówno muzyki "Królowej" jak i głosu Frediego i uważam go za jednego z wokalistów wszech czasów...
"Bohemian Rhapsody" , " 39" , "Somebody to Love" , "We Are the Champions" , "Spread Your Wings" czy "Love of My Life" to tylko niewielki wycinek piosenek,które w latach 70-tych ujrzało światło dzienne i które każdy koneser muzyki powinien znać,bo każda z nich jest diamentem, każda muzycznym obrazem namalowanym przez prawdziwych mistrzów...
W erze New Romantic, disco i wszechwładnych syntezatorów wydawało się że zespół Queen nie podoła...wszak muzyka rockowa była troszeńkę na uboczu... Ale Queen dzięki kolejnym wspaniałym kompozycjom,okraszonym dodatkowo fajnymi clipami ( Freddie z odkurzaczem w "I want to break free" wymiata :D )... nie stracił pozycji na jaką zapracował sobie w poprzedniej dekadzie... Z tego okresu pochodzą świetne albumy "The works" i "A kind of magic" zawierające piosenki,które okupowały czołówki list przebojów i stacje tv na całym świecie... Wspomniane wcześniej "I want to break..." , "Radio Gaga" , "It's a hard life" , "Friends Will Be Friends" , "Don't Lose Your Head" , "A Kind Of Magic" czy przecudowne "Who Wants to Live Forever" pokazały że nawet w czasach elektroniki i popu można dawać radę.... I choc na koniec dekady Queen wydała moim zdaniem troszkę słabszą płytę "The Miracle" to nawet na niej znalazły się trzy giganty "I Want It All" , "Scandal" i wspomagany fajnym "obrazkiem "Breakthru"...
Wydawało się że lata 90 to będzie trzecia dekada Queen na szczycie... Była...niestety z nie tylko muzycznych powodów... Już w 88 roku wycofanie się Mercury'ego z życia publicznego w 1988 szybko zostało zauważone przez prasę. Zaczęły się rozchodzić pogłoski, że wokalista Queen poważnie choruje... Mimo rzeczywiście pogarszającego się stanu zdrowia, Mercury kontynuował pracę nad kolejnymi nagraniami z zespołem... Mimo to nikt nie spodziewał się że album "Innuendo" stanie się swoistym pożegnaniem wokalisty Queen z publicznością... O tej płycie nie da się napisać inaczej jak genialna... "Innuendo" , "I'm Going Slightly Mad" , "These Are the Days of Our Lives" a przede wszystkim "The show must go on" , który stał się swoistym testamentem artysty to utwory ponadczasowe... Gdy Freddie zmarł pod koniec 1991 roku właściwie każdy kawałek z tej płyty sięgał szczytu... Całkiem zasłużenie zresztą....
20 kwietnia na stadionie Wembley w Londynie odbył się koncert poświęcony pamięci Freddiego Mercury'ego. Oprócz pozostałych członków Queen, wystąpili na nim: Def Leppard, Lisa Stansfield, Elton John, David Bowie, Robert Plant, Tony Iommi, Annie Lennox, Guns N' Roses, Extreme, Roger Daltrey, George Michael, Ian Hunter, Mick Ronson, Zucchero, Metallica, Liza Minnelli, Elizabeth Taylor... Pamietam ten koncert...wspaniały hołd oddany niezwykłemu człowiekowi przez innych artystów... Nawet nasza TV która raczej wzdraga się przed transmisją z takich imprez się tym razem popisała...
W 1995 ukazał się ostatni album studyjny Queen, Made in Heaven. Zawiera ostatnie nagrania zespołu z 1991 roku, a także wcześniejsze, opracowane na nowo solowe utwory członków zespołu i utwory odrzucone z poprzednich albumów... I znowu jest to płyta niesamowita,pełna emocji i kapitalnej muzyki... "Made in Heaven" , "Heaven for Everyone" , "You Don't Fool Me" , "A Winter's Tale" i wspaniały "Too Much Love Will Kill You" to tylko te najlepsze dla mnie utwory,bo trzeba by było wymienić cała płytę...
Queen jest instytucją muzyczną,wielkim wręcz gigantycznym pomnikiem muzyki,a ich piosenki zna cały świat...Duża w tym zasługa geniusz,który niestety już odszedł ale pozostawił po sobie wspaniałą spuściznę.
Avatar użytkownika
Nemesis
Expert
Expert
 
Posty: 1575
Dołączył(a): Śr lis 27, 2013 12:57
Lokalizacja: póki co Łowicz

Re: Queen

Postprzez Minerwa » N gru 08, 2013 18:52

Queen to jeden z tych zespołów na których ja się wychowałam. Tato miał na vinylu pierwsze 4 płyty,kupione podobno za bajońskie pieniądze więc z muzyką queen jestem obyta. Po latach sama skompletowałam sobie całą ich dyskografię z której jestem strasznie dumna. Zespół queen to muzyczna epoka towarzysząca mi właściwie całe życie.
Minerwa
 

Re: Queen

Postprzez Athena » Cz gru 12, 2013 11:47

Przyznam sie ze Queen'u nie docenialam bardzo dlugo :( Po smierci Freddi'ego zaglebilam sie w tworczosci zespolu i odkrylam ze sa jeszcze inne swietne nagrania poza "Radio Gaga" "The show must go on" i "I want to break free" grane na okraglo w mediach." "Somebody to Love" "Love of My Life" "It's a hard life" "These Are the Days of Our Lives" "You Don't Fool Me" czy moja ulubiona "Bicycle race".Chociaz Mercury nie mial jakiegos wyrozniajacego sie wokalu na scenie muzycznego swiatka to kompozycje zawsze byly dopasowane do zdolnosci wokalisty i nikt nie jest wstanie go zastapic .Dzis Queen dla mnie to jeden z wielkich lat 80s i poczatku 90s.
Obrazek
Avatar użytkownika
Athena
Moderator
Moderator
 
Posty: 688
Dołączył(a): Śr lis 27, 2013 15:54
Lokalizacja: Kraków

Re: Queen

Postprzez Geminiman » Śr sty 01, 2014 16:01

Dla mnie najlepszym albumem, jaki wydała ta grupa jest "The Miracle" z 1989 roku. Jak wiecie, stan zdrowia Freddiego był na tyle zły, że nie był już w stanie koncertować. W zamian zespół zrewanżował się fanom, promując to wydawnictwo naprawdę świetnymi teledyskami. Mi się najbardziej podobał "Breakthru", jak jechali tym rozpędzonym pociągiem. Zauważyliście że tylko Roger Taylor miał żółtą koszulę. Pozostali, Freddie Mercury, Brian May i John Deacon mieli białe. Heh, bębniarz musi się zawsze czymś wyróżniać.
Geminiman
 

Re: Queen

Postprzez ryba1969 » N sty 05, 2014 15:39

Queen to brytyjski zespół rockowy utworzony w 1970 roku w Londynie przez gitarzystę Briana May, perkusistę Rogera Taylora i wokalistę Freddiego Mercury'ego. Basista John Deacon dołączył do grupy rok później. Przez licznych krytyków i fanów muzycy Queen są określani często mianem najwspanialszych twórców (tekstów) piosenek, najwybitniejszych muzyków koncertowych, najlepszego zespołu wszech czasów. Nagrali 15 albumów studyjnych i 5 albumów koncertowych. Wydali także kilka kompilacji. Do 2009 roku sprzedali na całym świecie ponad 300 mln płyt, co plasuje ich w czołówce najpopularniejszych wykonawców w historii muzyki rozrywkowej.

10 najpopularniejszych/popularnych kompozycji:

Bohemian Rhapsody - magnus opus zespołu. Od lat powszechnie uważany za jeden z najwybitniejszych utworów w historii muzyki popularnej. Na to niezwykłe dzieło składają się jakże odmienne style. Wyróżniamy trzy fragmenty: segment operowy, przejście a capella, a także część hard rockową

We Are the Champions/We Will Rock You - dwa, wielkie, rockowe hymny. Piosenki te są regularnie grane z okazji licznych zawodów sportowych. Równie często przerabiane przez innych artystów, a także wykorzystywane w kulturze popularnej

Another One Bites the Dust - piosenka ta znana jest głównie z powodu bardzo charakterystycznej linii basu. Utwór był inspirowany twórczością ciemnoskórych, amerykańskich muzyków, wykonujących muzykę funk, opartą właśnie na rozpoznawalnej linii basu

Under Pressure - kompozycja będąca dziełem spontanicznego jam session muzyków Queen i Davida Bowiego, dla którego było to pierwsze, wspólne nagranie z innymi artystami

Crazy Little Thing Called Love - piosenka w stylu rockabilly, skomponowana przez wokalistę zespołu, podczas kąpieli, przy pomocy gitary, w przeciągu zaledwie kilku minut

Killer Queen - wybitna, różnorodna kompozycja, składająca się głównie z wyróżniających się harmonii wokalnych, zwłaszcza w refrenach, a także z gitarowego solo, opartego na orkiestracji, charakteryzującej styl gitarzysty grupy, Briana Maya

I Want to Break Free - piosenka, na której popularność niebagatelny wpływ ma słynny teledysk, w którym członkowie zespołu występują przebrani za kobiety

Somebody to Love - utwór powstały pod wpływem twórczości Arethy Franklin, pod inspiracją której tworzył niejednokrotnie frontman grupy. Posiada złożoną melodię i głęboki podkład wokalny, oparty tym razem o aranżację w stylu chóru gospel

Innuendo - jedna z najdłuższych kompozycji grupy. Jej najbardziej znane fragmenty stanowi sekcja gitary flamenco, wykonywana przez Steve'a Howe'a (Yes) i Briana Maya (Queen), operowe interludium, nawiązujące do dawnej twórczości zespołu, sekcje heavy metalowe i słowa, inspirowane po części chorobą wokalisty

Radio Ga Ga - kompozycja ta jest komentarzem zespołu, dotyczącym rosnącej roli telewizji, przy jednoczesnej marginalizacji roli radia w pop kulturze

Absolutnie wspaniały zespół, nigdy nie zniknie z kart historii muzyki. Sądzę, że na świecie może znalezć się zaledwie garstka ludzi, którzy wątpią w geniusz tej kapeli. Zdecydowana większość kawałków jest warta przesłuchania- nie umiem podać tytułów bezwartościowych albumów czy utworów.
ryba1969
 

Re: Queen

Postprzez Geminiman » Cz sty 16, 2014 04:57

Cygańska Rapsodia to progres pełną gębą. Piosenka składa się z kilku pozornie nie pasujących do siebie fragmentów. Nie jest monotonna, co chwilę coś się zmienia. Taka rozbudowana, nieszablonowa i pozornie niespójna kompozycja jest dla mnie dużym plusem tego utworu. Zastanawia mnie jedna rzecz. Co by było gdyby Bohemian Rhapsody debiutowało w dzisiejszych czasach. Obawiam się że mało która rozgłośnia radiowa chciałaby wyemitować takie muzyczne dziwadło. Bo jakby nie patrzeć Cygańska Rapsodia jest jedną z najbardziej oryginalnych piosenek, jakie kiedykolwiek powstały.
Geminiman
 

Re: Queen

Postprzez Anna » Śr lut 26, 2014 21:28

Uwielbiam piosenkę ,,Show must go on,, coś wspaniałego moim zdaniem :shock: :)
Anna
Autorytet
Autorytet
 
Posty: 3536
Dołączył(a): Pt lis 29, 2013 18:33

Re: Queen

Postprzez Smoczysko » Cz kwi 17, 2014 10:51

Absolutna klasyka muzyki rozrywkowej,wspaniałe ponadczasowe utwory,nieprzeciętny głos Frediego,którym czarował wszystkich.Szkoda że zmarł,ale pozytywem jedynym tej śmierci jest to że pozostawił wspaniała spuściznę.
Smoczysko
 

Re: Queen

Postprzez Gollum » Pt maja 02, 2014 06:26

Ich albumy z lat 70 są genialne, lata 80 to nagła zmiana brzmienia wg. mnie na gorsze. Takie Radio Ga Ga czy I Want To Break Free były dobrymi kompozycjami ale zostały zmasakrowane syntezatorami . Chociaż wersje koncertowe są fajne. Ale w końcu nadszedł CUD czyli The Miracle i było tylko lepiej. Jeżeli chodzi o muzykę bo choroba Freddiego coraz bardziej dawała o sobie znać. Później tylko genialne i dramatyczne Innuendo. i koniec. Freddie umarł, May, Taylor i Deacon organizują Tribute później wydają Made In Heaven, nagrywają No One But You i jest już tylko gorzej, współpracę z Paulem Rodgersem jeszcze jakoś przecierpiałem ale Queen + Adam Lambert to już nie na moje nerwy :evil: :evil:
Gollum
 

Postprzez » Pt maja 02, 2014 06:26

 

Następna strona

Powrót do Lata 70-te... Era disco i spodni "dzwonów"



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron