Katastrofa Smoleńska i nie tylko...

Tutaj rozmawiamy o wszystkim co zagadkowe...

Re: Pogaduchy Wielkopostne

Postprzez jollyroger72 » So mar 28, 2015 11:49

Poza tym bardzo podejrzane jest takie szybkie "znalezienie" winnego. Czy zwalając winę na pilota, ktoś nie chce zatuszować czegoś innego?
Obrazek"Hey, where am I?"
"You wanna know where you are?
Hahaha, in PARADISE!"
Avatar użytkownika
jollyroger72
Administrator
Administrator
 
Posty: 4778
Dołączył(a): Cz lis 28, 2013 17:34
Lokalizacja: Port Royal!

Postprzez » So mar 28, 2015 11:49

 

Re: Pogaduchy Wielkopostne

Postprzez Alien » So mar 28, 2015 11:53

No tak, ale wszytko wskazuje na to że jednak ten pilot nie powinien być w samolocie w ten dzień i że zrobił to rozmyślnie, więc nie sądzę by aż taką pomyłkę popełnili śledczy.
Alien
 

Re: Pogaduchy Wielkopostne

Postprzez jollyroger72 » So mar 28, 2015 12:17

Alien napisał(a):(...) więc nie sądzę by aż taką pomyłkę popełnili śledczy.

A jeśli to nie pomyłka śledczych, tylko celowe ich działanie? Znaleźli "przyczynę" w postaci osoby drugiego pilota a teraz dorabiają dowody, takie jak pogniecione/podarte zwolnienie lekarskie itp. Ciekawe, czy kiedyś zobaczymy, jak to zwolnienie wyglądało, czy jest tylko mitem?

PS. Ja wciąż czekam na jakieś fakty w sprawie zniknięcia malezyjskiego samolotu z 8 marca 2014 roku. Minął ponad rok i cisza :shock: Nikt nic nie wie? Czy nie chce ujawnić?
Obrazek"Hey, where am I?"
"You wanna know where you are?
Hahaha, in PARADISE!"
Avatar użytkownika
jollyroger72
Administrator
Administrator
 
Posty: 4778
Dołączył(a): Cz lis 28, 2013 17:34
Lokalizacja: Port Royal!

Re: Pogaduchy Wielkopostne

Postprzez ALF » So mar 28, 2015 13:30

Tak, te wypadki lotnicze są bardzo tajemnicze. Zaczynając od tego w Smoleńsku, które dotąd nie zostało wyjaśnione i coraz większe głupoty na ten temat słyszymy aż do zniknięcia tego samolotu z Malezji, który niczym w trójkącie bermudzkim rozpłynął się w nicości i do tego wypadku w Alpach. Może być rzeczywiście tak, że ktoś by oczyścić się z winy że czegoś nie dopatrzył, albo puścił w rejs niesprawny samolot, a pamiętajmy że były to tanie linie próbuje zwalać winę na pilota, bo przecież jemu już nic nie zaszkodzi. Tak samo jest zresztą z katastrofą smoleńską, gdzie na siłę próbuje się załodze przypisać winę za wypadek, ucichły przecież takie sytuacje jak wjazd gen Błasika do kabiny.
ALF
 

Re: Katastrofa Smoleńska i nie tylko...

Postprzez Teo » Pn mar 30, 2015 10:42

Zgadzam się że za szybko podali do wiadomości to wszystko, ale kolejne fakty potwierdzają że ten pilot miał coś z łbem.
Teo
 

Postprzez » Pn mar 30, 2015 10:42

 

Poprzednia strona

Powrót do Niewyjaśnione zagadki



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron